Informacje ogólne:

Identyfikator 
Studenci_
Typ materiału 
Etiuda fabularna
Rok produkcji 
1963
Długość materiału 
00:14:09
Nośnik wyjściowy 
twardy dysk
Kolor 
czarno-biały
Dźwięk 
udźwiękowiony
Uwagi 

Prawa autorskie:

Właściciele:
PWSFTviT

Profil na Filmpolski.pl:

Studenci

Opisy:

Jerzy, pracujący jako naukowiec, w dniu rozpoczęcia juwenaliów w Krakowie poszukuje swojej siostry, która uciekła z domu. Niezbyt skory do rozmowy ze znajomym, który zaczepia go na ulicy, znajduje siostrę w jednym z tramwajów. Umawia się z nią na obiad, jednak posiłek ten kończy się kłótnią rodzeństwa i ponowną ucieczką dziewczyny, która zarzuca Jerzemu, że jest taki jak ojciec i myśli tylko o sobie.

Sekwencje:

Sekwencja 1 Kraków, czas studenckich juwenaliów. Ujęcie kręcone z góry: przy średniowiecznej bramie tłoczą się studenci. Na bramie napis „Juwenalia 1963”. Pochód tańczących, przebranych studentów biegnących w tłumie obserwujących ich ludzi. Dźwięk: Gra taneczna, rockandrollowa muzyka. Starszy mężczyzna w tłumie krytykuje studentki za ich ubiór. Ujęcie tańczących twista studentów. Przy budynku stoi mężczyzna i młoda kobieta w pustce na głowie. Kobieta ma pretensje do mężczyzny, każe mu się pospieszyć. Ten każe jej poczekać, ale kobieta idzie za nim. Mężczyzna szybkim krokiem idzie wśród ludzi. Dogania kolegę - Jerzego - i wita się z nim. Mówi, że dzwonił do niego, ale nie mógł go złapać. Na informację, że Jerzy się spieszy, mówi, że go odprowadzi. Mężczyźni ruszają razem. Mijają przebranych studentów tańczących na ulicy. Kolega opowiada o wspólnych znajomych z uczelni i swoich pomysłach na karierę. Przechodzą przez bramę na Starym Mieście. Kolega pyta, czy Jerzy kogoś szuka. Ten potwierdza, że szuka siostry. Kolega mówi, że nie wiedział, że Jerzy ma siostrę. W kolejnym ujęciu mężczyźni wychodzą z bocznych uliczek rynku na aleję, którą jeżdżą tramwaje pełne studentów. Kolega nadal opowiada Jerzemu o swoich planach. Pyta, czy czytał jego teksty, ale Jerzy nie jest zainteresowany słowami kolegi. Ktoś woła Jerzego. Ujęcie dziewczyny machającej z tramwaju w kierunku Jerzego. Jerzy krzyczy do dziewczyny i biegnie w jej kierunku, a jego kolega mówi, że poczeka na niego i patrzy za biegnącym Jerzym. Zbliżenie trąbki wystającej z drzwi tramwaju. Do drzwi dobiega Jerzy, wskakuje ja stopień i przytula swoją siostrę Jolę. Jerzy zwraca jej uwagę, że od rana biega po mieście i jej szuka. Joli towarzyszy student przebrany za Charliego Chaplina. Mierzwi Joli włosy. Dziewczyna śmieje się i mówi, że jest fajnie. Ujęcie kapeli grającej w tramwaju, obok nich w rytmie jazzowej muzyki buja się studentka. Jola rozmawia z Jerzym, zarzuca bratu, że ojciec go na nią napuścił. Ponowne ujęcie grającej kapeli. Jerzy proponuje Joli, by spotkali się gdzieś w mieście. Jola i studenci zachęcają go, by jechał z nimi. Jerzy nie jest zainteresowany. Ponawia pytanie do siostry. Jola się zgadza, ustalają miejsce godzinę spotkania. Jola prosi, by nie mówił nic ojcu. Jerzy Mówi, że jeśli Jola się spóźni, to będzie lanie. Ta proponuje, by przyszli całą paczką. Student przebrany za Chaplina deklaruje, że będzie na spotkaniu, ale Jerzy zastrzega, że ma przyjść sama Jola. Ta się zgadza. Jerzy żegna się i zeskakuje ze schodka. Ujęcie Joli wyglądającej przez drzwi tramwaju i machającej bratu, obok wychyla się również student i całuje dziewczynę w policzek. Jerzy stoi na ulicy, pokazuje Joli zegarek. Po chwili rusza dalej. Dołącz do niego kolega i zwraca uwagę, że Jerzy o nim zapomniał. Pyta, czy nadal Jerzy się spieszy, ale ten zaprzecza, kolega zaczyna wiec znów opowiadać o wspólnych znajomych. Jerzy odpowiada zdawkowo na pytania kolegi. Ten zachęca go, by go odwiedził, a potem oferuje sprzedaż Biblii z osiemnastego wieku. Kolegę zaczepia dziewczyna w chustce, z którą wcześniej rozmawiał. Kobieta zostaje w tyle. Kolega pyta Jerzego, czy pożyczy mu 500 złotych. Andrzej tłumaczy, że sam tyle nie ma. Kolega oferuje mu biblię w zastaw, ale Jerzy tłumaczy, że nie ma tylu pieniędzy. Dziewczyna w chustce trzyma się od mężczyzn w pewnej odległości. Kolega przeprasza, że Jerzy stracił z nim tyle czasu i prosi, by Jerzy nie rozpowiadał o tym, że chodzi po ulicach i naciąga ludzi na pieniądze. Jerzy przytakuje i rusza dalej. Kolega odchodzi wraz z dziewczyną w przeciwnym kierunku. Ściemnienie.
Sekwencja 2 Wnętrze restauracji. Kelner idzie z talerzami . Przy drzwiach stoi Jerzy z drugim kolegą, kolega składa mu ofertę kupna samochodu. Jerzy pyta mężczyznę przy stoliku obok, czy zwalnia stolik, ale te zaprzecza. Kolega dopytuje, czy Jerzy woli syrenkę na raty, ale zaraz dodaje, że żartował. Mówi, że zazdrości Jerzemu, gdy Jerzy się dziwi, to dopowiada, że zazdrości mu żony i dzieci. Do restauracji wciąż wchodzą ludzie. Najazd kamery na twarz Jerzego, mówi, że nie ma żony. Jego rozmówca się dziwi i mówi, że ktoś mu tak powiedział. Kolega zmienia temat i opowiada o biesiadzie u znajomego - ujęcie z jazdą kamery wokół postaci. Jerzy jest jednak niezainteresowany plotkami z biesiady. Rozmówca Jerzego kręcony w półzbliżeniu. Ujęcie kręcone przez okno - na ulicy widać tańczących studentów. Rozmówca Jerzego nazywa ich szczeniakami i mówi, że są zabawni. Rozmówca Jerzego kręcony w półzbliżeniu, opowiada o swoich doświadczeniach z dziewczynami. Zwraca uwagę, że na ulicy widać siostrę Jerzego podjeżdżającą na skuterze z innym mężczyzną. Jerzy żegna się z kolegą, a ten poleca mu pilnować siostry. Jola wchodzi do restauracji. Jerzy podchodzi do drzwi. Jola tłumaczy się, że się spóźniła, ale niedużo. Jerzy stwierdza, że jak na nią to całkiem nieźle. Siadają przy stoliku. Najazd kamery na Jolę. Rozbawiona opowiada o tym, jak jej kolega Henio próbował sprzedać kawałek drutu jako pamiątkę z Oświęcimia. Jerzy pyta siostrę, co zje. Odjazd kamery. Jola mówi, że wszystko jej jedno, byle dużo, bo jest strasznie głodna. Jerzy zwraca się do kelnera i zadamawia dwie wątróbki, ale jego siostra protestuje i prosi o sznycel cielęcy. Nachyla się do brata pyta, czy starczy mu pieniędzy, ale ten potakuje. Ujęcie starszej pan przy stoliku. Pyta Jerzego o jedną pozycje z menu, Jerzy jej odpowiada. Bierze od kobiety menu i pokazuje siostrze, pyta, czy zje coś jeszcze. Tak wpatruje się w menu i po chwili dodaje, że zje jeszcze omlet z groszkiem. Kelner przynosi rodzeństwu sznycel i wątróbkę, siostra próbuje nabić na swój widelec wątróbkę z talerza Jerzego. Ten się nie zgadza i mówi, że Jola apetyt ma tu lepszy niż w domu. Siostra pyta, czy jej żałuje. Jerzy mówi że nie i pyta, dlaczego pokłóciła się z ojcem. Dopytuje, gdzie mieszka - Jola odpowiada, że u koleżanki Biernackiej, a na kolejne pytanie potwierdza, że mama Biernackiej wie o tym. Z pełnymi ustali Jola mówi, że matka Biernackiej jest równą babką. Odwraca się do okna - po drugiej stronie stoi grupa jej znajomych z tramwaju. Jola macha im. Jerzy wypytuje o chłopaków, ale Jola mówi, że to tylko koledzy. Jerzy mówi, że nie chce, by jego siostra wpadła w jakąś głupią historię. Ujęcie Joli jedzącej obiad. Brat tłumaczy jej, że nie będzie stale mieszkać u Biernackiej i że potrzebuje pieniędzy na życie. Ujęcie jedzącego Jerzego - mówi o szkole siostry upewnia się, że nie chce stracić roku. Jola nie odpowiada, tylko bawi się sztućcami na talerzu. Jerzy każe jej się odezwać. Popędza siostrę. Jola nadal milczy. Andrzej wpatruje się w nią. Nagle Jola podrywa się i z krzykiem wybiega z restauracji. Biegnie na ulicę i przebiega obok tańczących studentów. Jeden z chłopaków ją zaczepia, ale ona mówi, że teraz nie może i biegnie dalej. Jerzy biegnie za nią, przedzierając się przez tłum ludzi na ulicy. Dobiega do Joli. Ta pyta, czego od niej chce. Zbliżenie chłopaka rozglądającego się w tłumie. Jola krzyczy, próbuje wyrwać się Jerzemu. Część ludzi obserwuje walkę rodzeństwa. Jerzy wyprowadza Jolę z tłumu i wprowadza do bramy kamienicy. Pyta siostrę, co wyprawia. Próbuje wyciągnąć od niej informację, dlaczego uciekła. Jola kręcona w półzbliżeniu, mówi Jerzemu, że jego i ojca ona w ogóle nie obchodzi, porównuje Jerzego do ojca. Wyrzuca mu, że obchodzi ich tylko, by nie straciła cnoty przed ślubem, a przynajmniej przed maturą. Jerzy kręcony w planie średnim, z profilu - zaprzecza słowom Joli. Ta zarzuca jemu i ojcu, że myślą tylko o sobie i chodzi tylko o to, by ona nie przysporzyła im kłopotu. Jola wybiega z bramy, przy której stoi tłum ludzi oglądających sprzeczkę rodzeństwa. Czekający w grupie chłopak łapie ją za rękę. Jerzy kręcony w planie średnim patrzy za odchodzącą siostrą. Ujęcie twarzy osób w tłumie patrzących na Jerzego. Jerzy mija ludzi i pyta, na co czekają. Wychodzi na ulicę pełną ludzi, w tym przebranych studentów. Kieruje się w stronę krakowskiego starego rynku. Ściemnienie.

Słowa kluczowe:

  • BRAT

  • JUWENALIA

  • KŁÓTNIA

  • KOLEGA

  • KRAKÓW (POLSKA)

  • NAUKOWIEC

  • OBIAD

  • RESTAURACJA

  • RODZEŃSTWO

  • SIOSTRA

  • STARY RYNEK (KRAKÓW)

  • TANIEC

  • TRAMWAJ

  • ULICA

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję pliki cookies z tej strony
x